Kwasowa Grota Heroes VIIMight & Magic XDark MessiahHorn of the AbyssHistoria Światów MMSkarbiecCzat
Po cmentarzu włóczy się:
   Kuririn



Witaj nieznajomy.
FacebookRSS

Recenzja Heroes Online

Musisz przejrzeć wzrokiem swego wewnętrznego smoka. Uwierzyć w moce jeszcze ci nie znane, Dziecię Ashy.

Może na początek kilka najważniejszych informacji. Heroes Online jest darmową grą przeglądarkową rozgrywającą się w w czasie rzeczywistym, zaś potyczki toczone są w turach. Na początku gracz ma do wyboru dwie frakcje: Przystań i Nekropolię, a także jednego z dwóch dostępnych bohaterów: Mocy lub Magii. Każdemu bohaterowi można określić płeć, jeden z trzech portretów oraz kolor szat i... można nim zacząć grę.

Fabuła opowiada o przygotowaniach do negocjacji pokojowych między nekromanckim Hereshem a rycerskim Świętym Imperium. Jednak zanim do nich dojdzie, trzeba rozwiązać lokalne problemy. I tak w przypadku nekromantów (Przystań ledwie musnąłem) zostajemy wysłani przez Archonta Belketha na wyspę Szpony Namtaru w celu zdławienia rebelii więźniów. Na miejscu znajdujemy dowodu spisku przeciwko negocjacjom i udajemy się do stolicy Hereshu - miasta Nar-Heresh. Rycerze Przystani z kolei startują w prowincji Blackbough, by po początkowych przygodach znaleźć się stolicy Imperium - Gnieździe Sokoła.
Po uporaniu się ze sprawami w stolicach, drogi obu frakcji krzyżują się w Tajnym Domu Smoczych Rycerzy i stamtąd biegną już jednym i tym samym torem.


Bohaterowie
Każdy z bohaterów opisany jest 3 statystykami stworzeń (Atak stworów, Obrona stworów, Szczęście) oraz 3 statystykami zdolności (Atak heroiczny, Wsparcie oraz Duchowość). Statystyki stworów dodawane są do ich parametrów, przy czym Szczęście to procentowa szansa na zadanie obrażeń krytycznych, zaś pozostałe trzy wpływają na bezpośredni atak bohatera, moc czarów jego i jego wojska oraz Manę (Duchowość).

Statystyki zwiększane są podczas awansu bohatera oraz dzięki założonym artefaktom i odwiedzonym na mapie świata kapliczkom. Bohater ma miejsce na sześć artefaktów: broń, tarczę/talizman, hełm, zbroję, spodnie oraz pierścień. Do tego dochodzą dwa miejsca na Runy, zwiększające na pewien czas statystyki (np. +80% do Many), oraz na Odłamki (Shards), dające czasową premię do zdobywanego doświadczenia lub szybkości poruszania się na mapie przygód.
Bohater co kilka poziomów zdobywa Punkt umiejętności, dzięki któremu może nauczyć się nowej zdolności. Do wyboru jest pięć różnych szkół, w przypadku nekromanty maga jest to: Nekromancja, Los, Ład, Ciemność i Taktyka. Każda ze szkół ma kilka umiejętności, które można poznać dopiero po wydaniu stosownej ilości punktów w danym "drzewku".
Na polu walki bohater może zaatakować wrogi oddział bezpośrednio (wraz z awansami zwiększa się ilość jego ataków na turę) lub skorzystać z umiejętności lub czaru. Zdolności zużywają nie tylko manę, ale mają też czas odnowy (cooldown) - system znany z Heroes 6.
Maksymalny poziom bohatera to 30., jednak po jego osiągnięciu bohater awansuje w klasie Smoczego Rycerza, więc jego przygoda dopiero się zaczyna.


Bitwy
Pierwsza rzucającą się w oczy rzecz to heksy. Nie tylko pozwalają one na lepsze wykorzystanie pola bitwy (zasadzki, blokowanie przejść), to jeszcze wprowadzono po raz pierwszy w grach z serii Heroes atak z flanki czy od tyłu, które zadają dodatkowe obrażenia. Także strzelcy zyskali dodatkowy atut - mogą w jednej turze poruszać się i strzelać (nie jak dotychczas albo strzał, albo ruch).
Armia, wzorem Heroes 6, składa się z trzech rodzajów stworzeń: podstawowych, elity oraz czempionów. Bohater może mieć w armii do pięciu oddziałów, jednak zaczyna grę z tylko z miejscem na dwa (podczas awansów odblokowuje kolejne). Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by bohater posiadał w armii pięć oddziałów czempionów. Istnieje jednak pewien haczyk - wzorem gier King's Bounty bohater ograniczony w maksymalnej ilości oddziału. Można więc mieć np. 100 Namtaru w oddziale, ale w walce weźmie udział np. tylko 20 (reszta to rezerwy do uzupełnienia strat po walce).
Pola walk często usiane są przeszkodami, przez co wróg (albo nasz bohater) ma jedną, dwie drogi do przeciwnika i odpowiednie ich zablokowanie może bardzo ułatwić potyczkę. Także same walki nie mają na celu tylko eliminację przeciwnika. W czasie kampanii często zdarzają się walki, gdzie trzeba zniszczyć tylko dany oddział, albo w określonym czasie dotrzeć na określone pole. Do tego dochodzą walki z bossami, które zazwyczaj mają dwa etapy: pierwszy to potyczka z jego armią, a druga z samym bossem (i jego pozostałymi strażnikami). Żeby nie było graczowi zbyt łatwo, armia w drugim etapie to pozostałości armii bohatera z pierwszego etapu - trzeba wiec nie tylko wygrać wstępną bitwę, ale wygrać ją z jak najmniejszymi startami.

Innym rodzajem walk są oblężenia, gdzie dostajemy do pomocy katapultę, a wróg mury, dwie wieże oraz miotającą ogniem balistę (zadającą obrażenia od ognia przez kilka tur). Nie tylko trzeba pokonać wroga, ale też zniszczyć mury i bramę, by móc zburzyć obie wieże (niestety, fruwacze nie chcą z jakiś powodów ich taranować ;) ).


Miasta
Grę bohater rozpoczyna z niewielką ilością wojsk i bez miasta. Po przybyciu do pierwszej prowincji, otrzymuje miasto z kilkoma wybudowanymi budowlami. I tu zaczyna się warstwa ekonomiczna gry. Budynki do zbudowania wymagają surowców: złota, drewna i metalu. Oprócz tego wybudowanie nowego budynku wymaga posiadania Licencji konstrukcyjnej (o niej samej kilka słów później) oraz odpowiedniego poziomu Ratusza. Każdy z budynków można ulepszać (wymagane są surowce i licencja) aż do dziesiątego poziomu (szóstego w przypadku ratusza). Dostępne budynki dzielą się na: ekonomiczne (ratusz, hale robotników), siedliska stworzeń oraz garnizon, gdzie można przetrzymywać rezerwy. Siedliska stworzeń można ulepszyć dzięki Hali Budowniczych, dzięki czemu odblokujemy dostęp do zaawansowanych jednostek.
Gracz dostaje na początku jedno miasto, lecz wraz z rozwojem fabuły oddane mu są dwa kolejne w innych prowincjach. Każde miasto może pomieścić tylko ograniczoną ilość budynków (przy czym ich ulepszenia w ten limit się nie wliczają). Trzeba więc specjalizować się w rozwoju miast. Hale robotników (trzy rodzaje) produkują zasoby: złoto, drewno i metal. Siedliska ćwiczą jednostki, lecz mają ograniczoną pojemność. Na szczęście budynki można burzyć, by wybudować na ich miejscu coś innego, choć taka akcja jest możliwa tylko raz na jakiś czas.
Co daje ulepszanie budynków? Przede wszystkim zwiększa ich pojemność i skraca czas, w jakim produkują zasoby/jednostki. W przypadku Hali Budowniczych można ulepszyć siedliska, by produkowały zaawansowane jednostki, które do wykupu potrzebują jednak dodatkowego surowca - kryształów.


Świat
A właśnie, kryształy. Jest to czwarty rodzaj surowca, który dostępny jest tylko za wykonanie zadań. Jak łatwo się domyślić, jego ilość jest ograniczona i zależy od aktywności gracza (więcej wykonanych zadań = więcej kryształów). Na szczęście na mapach można znaleźć NPC-ów z powtarzalnymi zadaniami dziennymi, a także tablice ogłoszeń koło miast z losowymi zadaniami. O ile zadania NPC-ów sprowadzają się zazwyczaj do pokonania na mapie jakichś wrogów i ewentualnie przyprowadzenia z powrotem kogoś/przyniesienia czegoś, o tyle zadania z tablic są różne: dostarczenie zasobów, pokonanie danych wrogów/oddziałów, przyniesienie danego artefaktu, itp.
Świat składa się z kilku prowincji (dwóch startowych + dwóch wspólnych dla każdej frakcji), pomiędzy którymi poruszamy się za pomocą portali. Każda prowincja to osobna mapa podzielona na rejony. Mapy zamieszkałe są przez stwory strzegące: zasobów, artefaktów, kopalń, strategicznych przejść czy kapliczek. Kapliczki zwiększają statystyki bohatera na 30 minut i odnawiają się co 24 godziny, tak więc ich efektywne wykorzystanie wymaga planowania. Kopalnie (złota, metalu, tartak) z kolei dostarczają zasoby - ich ilość uzależniona jest od poziomu Hali robotników w mieście danej prowincji. Pokonane stwory odradzają się co jakiś czas, choć nie wszystkie (np. broniące kopalń, kapliczek czy przejść).

Każda prowincja ma unikalny styl graficzny - Szpony Namtaru to ponure bagna, Ner-Heresh to ciemne korytarze w stylu egipskim (łącznie z muzyką nasuwającą na myśl Goa'uldów z serialu "Gwiezdne Wrota"), zaś Szepcące Równiny to pustynia z ruinami Shantiri. Także występujące potwory różnią się od siebie. Większość z nich to modele z gier Heroes 5 i 6, ale prawdę mówiąc mi to nie przeszkadzało. Widocznie były zbyt małe, by dostrzec jakieś rażące różnice w stylu graficznym.
Multiplayer
Jest to część, którą najmniej tknąłem, więc niezbyt wiele mogę w tej sprawie powiedzieć. W grze standardowo można dołączyć do gildii. Oferuje ona również standardowe pojedynki miedzy wojskami graczy, a także tryb kooperacji, gdzie dwóch graczy może walczyć wspólnie przeciwko NPC-om (najczęściej bossom). Ale chyba najważniejszy tryb to raidy. Po zebraniu się grupki pięciu graczy, zostają oni przeniesieni na specjalną mapę, gdzie w określonym czasie mają pokonać wrogie oddziały, gdzie część z nich wymaga co najmniej dwóch graczy.
Nadmienię, że raidy i pojedynki zostały prowadzone na życzenie graczy, gdyż początkowo miał być dostępny tylko tryb kooperacji.


Sklepik
No i najmniej przyjemna część gry. Jak każda "darmowa" gra Heroes Online musi na siebie zarabiać, a od tego właśnie jest sklepik, w którym można kupić wiele "artykułów kosmetycznych": nowe barwy szat, zwierzaki podążające za bohaterem, nowe portrety czy tytuły, itp. Większość z tych rzeczy nie wpływa w ogóle na rozgrywkę.
Jednak są i rzeczy, bez których trudno się obejść: punkty akcji i licencje konstrukcyjne. Jeśli chodzi o to pierwsze, to bohater ma w danym dniu ograniczoną ilość punktów (90) i wydaje je na walki w wątku fabularnym (15, 30 lub 60). Gdy się skończą, trzeba czekać do następnego dnia... lub kupić miksturę. Na szczęście zwykłe walki nie podlegają tym ograniczeniom (a pierwotnie też tak było). Z kolei licencje pozwalają na wznoszenie i ulepszanie budynków i są niezbędne do rozwoju miast i swobodnej gry. Jasne, można zbierać surowce strzeżone przez wrogów, ale to zajmuje godziny, łatwiej odwiedzić Halę robotników i kopalnię na mapie świata, by tę samą ilość zebrać w 5 minut. Wprawdzie licencje otrzymuje się wraz z postępem w kampanii, przy burzeniu budynków ("zwrot inwestycji") lub można kupić je w specjalnym sklepiku za złoto (500 000 szt. zł), to na dłuższa metę podejrzewam, iż właśnie ten produkt będzie jednym z "hitów" sprzedaży. Zresztą już tak jest.
Z innych rzeczy wartych nadmienienia, to specjalne Odpryski zwiększające Doświadczenie i Szybkość poruszania się na mapie świata, nawet przez 1 miesiąc. Wprawdzie standardowa prędkość ruchu jest wystarczająca, ale po użyciu takiego odłamka na pewno będziecie go chcieli użyć kolejny raz.
Za prawdziwą gotówkę można jeszcze kupić sobie: natychmiastowe zakończenie wzniesienia budynku (np. 288 godzin), natychmiastowe uzupełnienie jednostek w siedliskach, reset umiejętności bohatera czy choćby ponowne rozegranie walki lub zakup miejsca na dodatkowego bohatera (gracz może stworzyć tylko dwóch darmowych).
Wprawdzie sklepik nie ma wpływu na samą grę (brak przedmiotów), ale na pewno ją ułatwia.


Podsumowanie
Muszę przyznać, że gra wciąga. Niestety, o ile pierwsze trzy prowincje były dla mnie ciekawe, to czwarta już mnie wynudziła do tego topnia, że i fabuły nie mogę skończyć, choć niewiele jej już zostało. Możliwe że to przez bitwy, które na początku trwają z 5 minut, by wraz z postępem gry stawać się coraz dłuższe i nużące. Wprawdzie przy grze trzyma mnie system osiągnięć (Wspomniałem o nim? Nie? To trudno :P), to nie wiem, na ile zdoła on zatrzymać na dłużej. Nie jestem też osobą lubującą się w trybie PvP, więc i tu gra nie ma dla mnie za dużo do zaoferowania.
Heroes Online na pewno ma powiew świeżości (ataki z flanek), tak potrzebny serii Heroes, i nie zauważyłem rażących błędów - może poza okazjonalnymi zerwaniami połączeń - ale czy w obecnej formie przyciągnie przeciętnych graczy na dłużej?

by Alamar
© 2003-18 Kwasowa Grota. Wszelkie prawa zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie, publikowanie lub modyfikowanie tekstów grafiki i innych materiałów chronionych prawem autorskim znajdujących się na stronie bez wyraźnej zgody autorów jest zabronione.
Grafika smoka z logo strony autorstwa Silvii Fusetti.
Polityka prywatności i cookies. Redakcja, kontakt